StulatkaStuletnia mieszkanka Borowca  Aurelia Klim-Hynowska rod.  ur.20 listopada 1925 roku obchodziła swój okrągły jubileusz we Wrocławiu, w którym uczestniczyła najbliższa rodzina i znajomi.  Nie zabrakło także delegacji z Gminy Krasocin  Wójta – Ireneusza Gliścińskiego wraz z Kierownikiem  USC Pawłem Włodarskim. Podczas życzeń i wręczonych upominków był czas na rozmowę i zebranie wielu ciekawostek z życia Pani Aurelii, które przekazujemy.

Urodziła się w Borowcu w tradycyjnej chrześcijańskiej kochającej rodzinie Jana i Franciszki z domu Maciejewskiej. Wychowywała się wraz z 4 siostrami. Życie nie było usłane różami, ale troska rodziców pozwalała na bardzo skromne ale godne życie. Po wojnie wyjechała do Wojciechowa koło Oleśnicy. Ponownie  los znowu skierował ją po śmierci ojca Jana Wolskiego na wieś do ukochanego Borowca, w którym pomagała w gospodarstwie. W wolnych chwilach oddawała się swojej pasji artystycznej w dziewiarstwie na potrzeby własne i znajomych. Robiła chodniki, serwetki, obrusy, czapki. Wzory czerpała z otoczenia i podpatrując u innych. Miała też swoje krosna.  Mieszkając w mieście pomagała opiekować się wnukiem, ale jak mówi jej córka, ciężko jej było się tam zaadoptować. Tęskniła za Borowcem  i chętnie tam wracała i wraca do dzisiaj w okresie wiosenno-letnim.  

Z uzyskanych ciekawostek dowiedzieliśmy się że uwielbia zalewajkę i barszcz czerwony, który gościł na jej stole od dzieciństwa. Lubi tradycyjną i prostą polską kuchnie. Może to właśnie przepis na długowieczność.

W swoim życiu doczekała się 8 wnucząt i 9 prawnucząt, a w tym najmłodszej prawnuczki dziedziczącej  po prababci imię Aurelia. 

 

Życzymy Pani Aurelii  200 Lat w zdrowiu, otoczeniu kochającej rodziny i znajomych.